Targi \ Wrocławski Indeks 2010 \ Targi Edukacyjne „Wrocławski Indeks” 2010

Targi Edukacyjne „Wrocławski Indeks” 2010

„Wrocławski Indeks” to targi inne niż wszystkie. Publiczne i niepubliczne szkoły wyższe wspólnie zaprezentowały swoją ofertę, zachęcając do studiowania we Wrocławiu. Na zwiedzających czekało mnóstwo atrakcji – warsztaty, pokazy, konkursy i prezentacje, w tym oferty największych wrocławskich pracodawców. W przestrzeni zaprojektowanej na wzór wrocławskiego Rynku, wokół ławek, nastrojowych latarni i uliczek można było wczuć się w magiczny klimat akademickiego miasta.
Targi Edukacyjne „Wrocławski Indeks”, które odbyły się 9 i 10 marca 2010 roku w hali IASE we Wrocławiu, zorganizowały wrocławskie uczelnie. Inicjatywa jest kontynuacją wcześniejszych wspólnych akcji  na terenie kraju i za granicą, podejmowanych z myślą o kreowaniu wizerunku stolicy Dolnego Śląska jako atrakcyjnego miejsca nauki, pracy i zamieszkania. Nowością był udział w targach przedstawicieli największych wrocławskich inwestorów prezentujących „Perspektywy wrocławskiego rynku pracy po roku 2015”, a także fakt, że przedsięwzięcie było niekomercyjne – formuła non profit pozwoliła na bezpłatny wstęp dla odwiedzających, którym zafundowano dodatkowo zwiedzanie Hali Stulecia.
Targi patronatem objęła minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka oraz prezydent Rafał Dutkiewicz, który był także hojnym sponsorem imprezy.

Ale się działo!

Uczelnie przygotowały specjalne pokazy, wykłady i filmy. Na stworzonej na środku głównej sali wystawienniczej agorze w ramach 10-minutowych prezentacji można było zobaczyć pokazy sportowe,  taniec flamenco, pokaz kamieni szlachetnych w odkrywkach geologicznych i pokaz ratownictwa medycznego, cyrk fizyczny, prezentacje działań w sytuacjach kryzysowych czy pokazy robotów. Można było poznać „dobre owoce” teologii i uzyskać odpowiedź na pytanie „Kiedy zużyjemy ostatnią baryłkę ropy”, a także podziwiać stroje zaprojektowane przez studentów architektury wnętrz.

Perspektywy rynku pracy

Na targi zaproszono również kilkunastu największych wrocławskich pracodawców. Przedstawiciele firm: IBM, Siemens, Hewlett Packard czy DeLaval opowiadali przyszłym studentom o tym, jak zamierzają się rozwijać, ile chcą zainwestować we Wrocławiu i jakich pracowników będą potrzebowali za pięć  i więcej lat.

Imprezy towarzyszące

Czas studiów to nie tylko godziny spędzone na wykładach i ćwiczeniach oraz długie kolejki do punktów ksero przed sesją. Studia to także czas spotkań z przyjaciółmi – o tym pamiętali organizatorzy targów. W hali stanęła mapa „study&fun”. Z niej przyszli studenci mogli wyczytać, jak trafić na poszczególne uczelnie, do akademików, gdzie znaleźć studenckie jedzenie i kultowe miejsca spotkań. Na mapie zostały zaznaczone kina, teatry, kluby i kawiarnie. Na młodzież odwiedzają targi czekały również dwie specjalnie przygotowane strefy rozrywki: pokój muzyczny „chillout room” i pokój z automatami do gier „games room” oraz strefa „kina ekstremalnego”, w której uczestnicy targów, ze specjalnie przygotowanego materiału filmowego, mogli dowiedzieć się, gdzie we Wrocławiu i okolicach można uprawiać sporty ekstremalne. Warto również dodać, że przestrzeń wystawiennicza zaaranżowana została na wzór wrocławskiego Rynku. Ławki, sztuczna trawa i kontury kamienic pozwalały odtworzyć w hali klimat akademickiego miasta.


Możliwość komentowania jest wyłączona.